Napoje i kawa
Tiger to energetyk o biografii bogatszej niż niejedna gwiazda, której użycza pseudonimu: dekada wojny sądowej o markę, zmiana producenta, reklamowe wpadki przechodzące do podręczników kryzysowego PR —
Monster to energetyk, który zmienił kategorię w kolekcjonerstwo: kilkanaście smaków, kolory puszek jak paleta grafficiarza i fandom dyskutujący o „ultrach” z powagą sommelierów. Za zielonym pazurem st
Napoje zero przestały być dietetyczną niszą: w lodówkach sklepowych zajmują już połowę miejsca colowych klasyków, a opłata cukrowa zrobiła z nich dodatkowo tańszą opcję. Zostają dwa pytania: które sma
Tymbark to marka, która zamieniła kapsel w medium: hasła pod zakrętką czyta się od ćwierć wieku, a jabłko-mięta stało się smakiem tak polskim jak kompot u babci. Pod zielonym logo Maspexu kryje się je
Kubuś to marka, która wychowała trzy pokolenia: marchwiowy sok w charakterystycznej butelce jest w polskich domach dłużej niż internet. Dziś pod pomarańczowym misiem kryje się cała rodzina — od klasyk
Podział na „gazowaną” i „niegazowaną” dzieli polskie rodziny mocniej niż polityka: przy sklepowej lodówce toczy się cicha wojna bąbelków, obrośnięta mitami o „wypłukiwaniu”, „zakwaszaniu” i „niszczeni
Tonik przeżywa drugą młodość na plecach ginowej mody: z „tej gorzkiej wody do drinków” awansował na produkt, o którym dyskutuje się jak o winie — botaniczne, kwiatowe, śródziemnomorskie. A klasyczny K
Fanta to najbardziej rozedrgana marka gazowanej półki: podczas gdy cola trzyma jeden smak od stu lat, pomarańczowa siostra co sezon wypuszcza nową edycję — od kultowej Shokaty po eksperymenty, które z
Sprite i 7UP toczą najdłuższy cytrynowy pojedynek świata — lustrzane odbicia z portfeli Coca-Coli i PepsiCo, które w upalne miesiące walczą o każdą lodówkę przy plaży. Sprawdzamy, ile kosztuje Sprite
Kompot to napój, który wypadł z mody dokładnie wtedy, gdy stał się najbardziej potrzebny: bez sztucznych dodatków, z kontrolą cukru i w cenie, przy której kartonowe soki wyglądają jak luksus. Sierpnio